,,Kobieta nieznana” Na Festiwalu Kamera Akcja
miałem okazję uczestniczyć w polskiej premierze filmu ,,Kobieta nieznana”,
który otrzymał nagrodę Złotego Lwa na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w
Wenecji. Jest to film reżyserki oraz współscenarzystki May el-Toukhy, znanej
chociażby z filmu ,,Królowa Kier" z 2019 roku oraz wyreżyserowania w sumie
czterech odcinków serialu ,,The Crown”.
,,Kobieta nieznana” opowiada o rozliczeniu się duńskiego
społeczeństwa z Wehrmachtem oraz jego kolaborantami ze strony duńskiego
społeczeństwa. Choć film wspomina również o kolaborantach płci męskiej wizualnie
skupia się na ukazaniu kobiet mających wojenną przeszłość z żołnierzami III
Rzeszy. Jednak w centrum historii jest postać grana przez Mathilde Arcel, która
skrywa w sobie pewną tajemnicę związaną z jej przeszłością.
Jej rola
przez zdecydowaną większość filmu jest niezwykle stonowana, skupiająca się
raczej na grze twarzą czy oczami, choć zdarzają się również chwile wybuchów
emocjonalnych bohaterki.
Wizualnie film prezentuje się solidnie, ma naprawdę
piękne zdjęcia, bardzo chłodne oraz stonowane. Z kolei pod kątem montażu czy
pracy kamery jest w tym filmie kilka naprawdę ciekawych ujęć, np. twarz
bohaterki często ukazywana jest z daleka bądź zza pleców innej postaci.
Scenariusz w połączeniu z pracą kamery czy właśnie
montażem bardzo dobrze i konsekwentnie w sposób powolny buduje całą tajemnicę
oraz napięcie. Do podbudowy niepokojącej atmosfery przykłada się również
ścieżka dźwiękowa, która przez większość czasu jest spokojna, jednak w
poszczególnych momentach wybrzmiewa ona głośniej niż zazwyczaj, niesamowicie
podbudowując nagłe wybuchy napięcia.
Pod kątem historii czy poruszanego tematu film zadaje po cichu pytanie, czy można poddawać pod samosąd osoby związane z nazistowskimi żołnierzami, jeżeli osoby te nie zrobiły nic złego, a jedynie robiły to w celu przetrawiania okupacji. Wiąże się to z tajemnicą skrywaną przez główną bohaterkę, której możemy tak naprawdę się tylko domyślać – film zostawia pewne niedopowiedzenia w tym temacie, co uważam za naprawdę ciekawy zabieg, który przypadł mi do gustu w kontekście tej historii.




.jpg)

0 Komentarze